Jak przygotować skuteczny plan contentowy
Podobno content is a king. To znaczy, że dobrze przygotowane, wartościowe dla odbiorczyń i odbiorców treści pracują na pozycję Twojej firmy. I to nie tylko w wyszukiwarce, ale również w świadomości potencjalnych klientów. Content to de facto coś, co produkujesz za każdym razem, gdy coś publikujesz, ogłaszasz, a nawet kiedy „na szybko“ relacjonujesz, co u Ciebie. Być może podchodzisz do tego spontanicznie i zastanawiasz się, jak ten proces usprawnić. Jeśli tak, to polecam Ci stworzyć plan contentowy – i mam kilka praktycznych wskazówek, jak zrobić to dobrze.
Z tego wpisu dowiesz się między innymi:
- Co to właściwie jest plan contentowy i jak wspiera działania twórcy.
- Jakie miejsce planowanie contentu zajmuje w działaniach marketingowych.
- Po co tworzyć plan contentowy.
- Jak planować, żeby realizować.
- O czym pamiętać podczas planowania.
Czym jest plan contentowy i jakie pełni funkcje
W kwestii samej definicji wystarczy – jak to często bywa z takimi pojęciami – użyć prostego, dosłownego tłumaczenia. Które w tym przypadku też brzmi całkiem dobrze. Plan contentowy to plan publikacji treści w jednym lub kilku kanałach komunikacji.
Z całą pewnością jest to narzędzie, które pozwala:
- usprawnić działania,
- zoptymalizować czas potrzebny na tworzenie contentu,
- spojrzeć na wszystko z lotu ptaka.
Plan contentowy jest też świetnym rozwiązaniem na czas kampanii. Umożliwia realizowanie dokładnie tych samych celów, ale w gorącym okresie promowania produktu czy usługi.
Content plan a content marketing
Jak wspomniałam, spontaniczne, nieplanowane treści to też content. I w tym sensie to już jest element działań marketingowych. Natomiast plan contentowy pomaga wprowadzić ład i zdecydowanie ułatwia przejście od pomysłów do realizacji. Lubię pracować w oparciu o dane, więc i plan contentowy polecam tworzyć z ich wykorzystaniem. Co ciekawe, wnioski z realizacji takiego planu to też dane. Nowe – które można wykorzystać w kolejnych działaniach.
Jeśli myślisz, by na poważnie budować swój marketing na treściach organicznych, nie obejdziesz się bez planowania. Potrzebujesz planu contentowego, czyli – mówiąc w dużym uproszeniu – strategii i agendy. Co więcej, zestawienie planu z wynikami może podsunąć Ci ciekawe wnioski dotyczące komunikacji, potrzeb społeczności, Twoich możliwości, contentu organicznego i treści reklamowych. Bo reklamy również możesz uwzględnić w planie contentowym.
Po co tworzyć plan contentowy
Zbieranie danych to może być jeden z celów planowania. Natomiast za podstawowy uważam przede wszystkim ułatwienie sobie pracy.
Gdy na wymyślanie zarezerwujesz godzinę na miesiąc czy kwartał – prawdopodobnie wyrobisz się z tym właśnie w takim slocie. Ale jeśli będziesz próbować na bieżąco wymyślać, co by tu wrzucić dziś czy jutro, w tym samym okresie spędzisz nad tym prawdopodobnie kilka razy więcej czasu. A „w biegu” prawdopodobnie wyjdzie gorzej. Albo nie wyjdzie wcale.
Poza tym, gdy dajesz sobie czas i przestrzeń na wymyślenie i wpisanie do kalendarza, content nabiera struktury. Możesz pomyśleć o seriach, cyklach, a nawet przyzwyczaić swoją społeczność do regularności. Tak, by ludzie czekali na to, co publikujesz konkretnego dnia o zapowiedzianej godzinie. Tyle że to wymaga regularności i długotrwałego przyzwyczajania ludzi.
Najlepsze pomysły to te, które przychodzą do człowieka po naprawdę intensywnym procesie wymyślania i analizowania. Niektóre wymagają researchu. Zamiast każdy newsletter zaczynać od „dawno nie pisał_m”, a posty na blogu pozbawiać daty publikacji, aby nie było widać, że ukazują się raz na pół roku, najpierw planuj, a do realizacji siadaj z konkretnymi pomysłami. Gdy wiesz, co pisać, co mówić, masz więcej czasu, by „pochodzić” z tematami, znaleźć fajne przykłady, oswoić się z tym, co i jak chcesz przedstawić, porobić notatki.
Zalety planu contentowego
Gdy wiesz, co napisać, nagrać, jakich dodatkowych materiałów potrzebujesz, aby przygotować konkretną publikację, możesz to zrobić z wyprzedzeniem, a nawet skumulować pracę nad contentem. Tak jak w fazie koncepcyjnej, poświęcisz na wszystko prawdopodobnie o wiele mniej czasu. I unikniesz nerwów, gdy okaże się, że akurat w tym tygodniu nie masz czasu i możliwości, aby przygotować nowe treści.
Sam plan nie umożliwi Ci przygotowania treści na zapas. Ale gdy obejmiesz wzrokiem i umysłem to, co masz zaplanowane w perspektywie miesiąca, może się okazać, że jesteś w stanie stworzyć coś dodatkowego, na wszelki wypadek.
Jeśli chcesz zagospodarować różne miejsca w sieci, działając według planu, możesz sprawniej recyklingować różne treści.
Podsumowując, tak widzę korzyści wynikające z tworzenia planów contentowych:
- oszczędność czasu i energii,
- bardziej przejrzyste, spójne i ciekawe treści,
- lepsza organizacja pracy nad treściami i backup na czarną godzinę.
Jak przygotować prosty plan contentowy
Planować możesz absolutnie każdy rodzaj contentu, również ten, który finalnie sprawia wrażenie spontanicznego. W planie umieść dokładnie to, czego potrzebujesz – na blogu, na kanale YouTube, w mediach społecznościowych.
- Zastanów się, na jak długi czas chcesz zaplanować treści.
- Wypisz wszystkie miejsca w sieci, dla których chcesz zaplanować treści – zarówno organiczne, jak i reklamy.
- Przejrzyj kalendarz na dany okres i uwzględnij wszystkie „okazje” i „przeszkody”.
- Wynotuj tematy, które chcesz poruszyć i przyporządkuj je do konkretnych kanałów i typów publikacji. Uwzględnij różne formaty i typy treści: evergreeny, newsy, merytoryczne i nieco luźniejsze.
- Uwzględnij możliwość zrecyklingowania poszczególnych treści.
- Zastanów się, ile czasu potrzebujesz na przygotowanie konkretnych publikacji. Weź pod uwagę research, produkcję i postprodukcję (redakcję tekstów, montaż lub przygotowanie grafik).
- Umieść poszczególne publikacje w tabeli zawierającej kalendarz i uwzględniające wszystkie kanały komunikacji.
- Zweryfikuj, co możesz zrobić razem, z wyprzedzeniem, korzystając z tych samych materiałów.
- Dodaj notatki, zaznacz, jeśli przy jakiejś realizacji potrzebujesz zewnętrznego wsparcia (np. grafika), aby móc umówić się na nie z wyprzedzeniem.
- Uwzględnij połączenia między poszczególnymi publikacjami – aby przygotować na przykład grafikę na Insta Stories z informacją o nowym filmie na YouTube.
Planowanie a realizacja – praktyczne porady
Bardzo istotne jest, by planować z głową. To znaczy brać pod uwagę swoje realne możliwości. W tworzeniu contentu ważne są jakość i regularność. Bylejakość na co dzień po prostu się nie obroni, dlatego lepiej robić przerwy, ale oferować odbiorcom coś, co zechcą czytać lub oglądać.
Interesujące treści wymagają pracy. Przygotowania, sprawdzenia, obróbki. Dotyczy to sprawdzenia literówek w tekście, ale też usunięcia dłuższych fragmentów ciszy czy nieprzyjemnych w odbiorze tzw. pauzy wypełnione (czyli wszystkie yyy, eee).
Koniecznie weź pod uwagę, że na to również potrzebny jest czas. Bez względu na to, czy robisz to samodzielnie czy komuś zlecasz. Na każdy z etapów – od koncepcji, po realizację – możesz wyznaczyć sobie konkretny czas, łączyć zadania lub oddelegować je.
Kiedy plan contentowy jest skuteczny
Skuteczny plan to nie ten, który świetnie wygląda i dużo zawiera. Okazuje się skuteczny przede wszystkim wtedy, gdy jest zrealizowany. A to oznacza kilka rzeczy:
- wszystkie treści (lub zdecydowana ich większość) pojawiły się w zaplanowanych miejscach i o czasie,
- publikacje znalazły odbiorców, pojawiły się sygnały, że treści są interesujące (liczba odsłon, komentarze itp.),
- masz punkt wyjścia do stworzenia ciągu dalszego – obserwacje, co działa, kiedy najlepiej publikować, jak ludzie poruszają się po Twoich treściach, jak z nich korzystają.
Planuj i działaj
Ambicja jest super, ale planuj racjonalnie. Niezrealizowane zamierzenia potrafią zniechęcić do dalszych działań albo skutecznie podciąć skrzydła. Zamiast romantycznego Mierz siły na zamiary, przemyśl co jesteś w stanie zrealizować i jak długo wytrzymasz tempo, które sobie narzucasz.
Nie musisz przygotowywać planu dla wszystkich kanałów komunikacji czy na długi okres (jak kwartał). Przetestuj tę metodę, ale tak, by faktycznie umożliwiała Ci usprawnienie pracy nad tworzeniem treści i pozwoliła wyciągnąć wnioski z działań. Polecam też mierzyć czas pracy (najlepiej przed i po wdrożeniu narzędzia, by mieć porównanie!) i obserwować, ile godzin w miesiącu odzyskujesz, gdy pracujesz zgodnie z planem.






