Produkt cyfrowy – rodzaje, koszty, wycena
Skoro tu jesteś, być może masz wątpliwości, które dotyczą początkowych zagadnień związanych z produktem cyfrowym. Szczególnie na starcie warto zatrzymać się na dłużej przy trzech tematach. Może się okazać, że Twój produkt cyfrowy nie musi być e-bookiem, a między innymi to determinuje Twoje myślenie o kosztach i wycenie.
Z tego tekstu dowiesz się między innymi:
- Jakie są rodzaje produktów cyfrowych.
- Kiedy wydatek to koszt, a kiedy inwestycja.
- O koszcie, który często pomijamy w kalkulacjach.
- Jakie są koszty powstawania produktu.
- Na jakie techniczne i marketingowe kwestie się przygotować.
- W przypadku jakich produktów cyfrowych obsługa klienta jest najbardziej kosztowna.
- Co może okazać się (za) dużym kosztem, jeśli skupimy się tylko na produktach cyfrowych.
- Dlaczego to dobrze, że można samodzielnie określać cenę.
- Czyje to zadanie i gdzie szukać wsparcia z wyceną, a kogo nie pytać o zdanie.
- Kiedy i jak zmieniać cenę produktu.
Produkt cyfrowy – podstawowe wiadomości
Ten wpis to będzie totalny basic, który ma na celu usystematyzować Twoją wiedzę na temat produktów cyfrowych. Możliwe, że przychylasz się do jakiejś formy, bo coś lepiej rezonuje z Tobą. Albo jest bardziej popularne w Twojej niszy. Ale jednocześnie chcesz się mocno wyróżnić na tle konkurencji.
Cokolwiek planujesz, polecam gorąco pracę na zasobach. Czyli na tym, czym dysponujesz. Zwłaszcza w niewielkim biznesie online.
Tworzenie produktu cyfrowego to nie tylko Twoja wiedza. Warto spojrzeć na koszty, jakie niesie za sobą jego przygotowanie i sprzedawanie (!). Czy forma ma wpływ na koszty? Tak. Chociaż można oczywiście wydać kurs w cenie, w jakiej inni robią e-booka. I odwrotnie.
Nasuwa się pytanie, czy ludzie mają w głowach kotwicę dotyczącą ceny konkretnego formatu. Wiele osób tak. Ale i na to są sposoby. Zatem: jak wybrać rodzaj, zaplanować koszty i przejść przez wycenę? Najlepiej z konkretnym planem, blisko Excela.
Rodzaje produktów cyfrowych
Możliwości jest naprawdę sporo. Mogą różnić się sobą niemal wszystkim, ale też możesz je łączyć w większą całość – niektóre traktować jako główne, inne dodawać w ramach polepszenia oferty. Zebrałam najpopularniejsze rodzaje produktów cyfrowych i dodałam do nich krótkie definicje.
- Kurs online, kurs wideo
Seria nagrań wideo w formie wykładów, wzbogacona ewentualnie o dodatki – jak karty pracy, checklisty itp. Lekcje można odtworzyć, logując się do platformy albo korzystając z (niepublicznych) linków w serwisach typu YouTube. - Kurs kohortowy
Składa się najczęściej z lekcji prowadzonych na żywo i wzbogacony jest np. o sesje Q&A. - E-book
Plik najczęściej w formacie PDF, ale też epub i mobi (na czytniki), którego głównym składnikiem jest tekst. Może być uzupełniony o zdjęcia, grafiki, tabele. Inaczej książka elektroniczna. - Workbook, karty pracy
Podobny do e-booka, ale nastawiony jest na praktykę. Przyswajamy wiedzę, wykonując ćwiczenia w określonej kolejności. - Webinar
Nagrany lub przeprowadzony na żywo wykład, interaktywna prezentacja, szkolenie. Zazwyczaj dotyczy jednego konkretnego tematu. Najczęściej trwa godzinę lub dwie. Atutem uczestniczenia w tej formie spotkania jest możliwość zadawania pytań. - Wzory umów, szablony dokumentów
Pliki tekstowe, które użytkownik sam dostosowuje do swoich potrzeb i sytuacji. Autor, (na przykład prawnik) wzbogaca szablony o komentarze, które są pomocne w dopracowaniu ostatecznej treści. - Chcecklista, planer, arkusz do organizacji
Plik, który użytkownik uzupełnia – elektronicznie lub ręcznie, po wydrukowaniu. Z uwagi na niewielką formę, bardzo często są to bonusy lub produkty darmowe (tak zwane freebie), ale niekoniecznie musi tak być. Jeśli produkt jest obszerny, w paczce jest kilkanaście różnych arkuszy, to jak najbardziej może to być produkt płatny. - Szkolenie, warsztaty, masterclass, mastermind
Umieszczam to razem, ponieważ te produkty cechuje i łączy to, że najczęściej nie są nagraniami na platformie. Przeważnie są to spotkania, podczas których wykładowca, ekspert, edukator lub moderator pokazuje prezentacje, a uczestnicy są aktywni. Omawiane są problemy, wyzwania, a zawartość jest zaprojektowana pod potrzeby grupy lub konkretnych uczestników. - Płatny newsletter
Treści edukacyjne dostarczane na skrzynkę mailową, najczęściej w modelu subskrypcyjnym. Ten format może być wspierany dodatkowym kanałem komunikacji, żeby społeczność miała ze sobą kontakt. - Pliki do edycji
Szablony graficzne, które użytkownik może dostosować do swoich potrzeb, np. dodać logo, zdjęcie swoje lub swojego produktu.
To Ty projektujesz i realizujesz swój produkt cyfrowy
Osoby korzystające z produktów elektronicznych mają pewne wyobrażenia tego, jak każdy z rodzajów wygląda. Ale to tylko wyobrażenia. Rodzaj to jedynie forma, a w jej ramach niewiele Cię ogranicza. Liczbę lekcji, stron, elementy graficzne, zakres wsparcia dla klientów, którzy zdecydują się na zakup – to wszystko zależy od Ciebie.
Jedno, przed czym przestrzegam, to żeby dokładnie przemyśleć, co chcesz zaoferować i jak to zrealizować. Jeśli na ostatnim etapie przedsprzedaży zaczniesz dodawać opcję bezpłatnych bonusów, Twoja estymacja kosztów będzie właściwie nieaktualna.
Darmowy (dla odbiorcy) produkt cyfrowy też kosztuje – chociażby czas, który poświęcisz na jego stworzenie. Ale zarobkiem może być nie tylko wpływ na konto bankowe. To sposób, by rozwijać listę mailingową, rozszerzać społeczność.
Kurs, e-book czy warsztaty możesz sprzedawać w różnych cenach nawet w tym samym okienku sprzedażowym. W wersji podstawowej i rozszerzonej – ze specjalnymi dodatkami, jak indywidualne konsultacje, praktyczne planery itp.
Ale podstawowa zasada brzmi: to musi się opłacać. Więc licz bardzo skrupulatnie.
Koszty i inne wydatki
Dopóki cały produkt się nie zwróci, wydatek z nim związany to jest koszt. Potem dopiero możemy mówić, że to inwestycja. Uważam, że warto do tych kosztów podchodzić rozważnie. Szczególnie, jeśli wydajesz swój pierwszy produkt.
Niektóre rzeczy pojawią się na liście wydatków tylko raz, inne będą cykliczne. Dlatego postanowiłam je podzielić na kilka kategorii. Zanim jednak pogrupuję wszystkie koszty, na które warto się przygotować, wspomnę o najważniejszym z nich – o czasie.
Czas na produkt cyfrowy jako koszt jego stworzenia
Możliwe, że na początku działalności w sieci wiele rzeczy zechcesz zrobić samodzielnie. Doskonale to rozumiem. Najlepiej jednak mierzyć czas, który poświęcasz na konkretne zadania. Sama tak robię i bardzo tę metodę polecam. O tym, jak się do tego zabrać, napisałam nawet osobny tekst.
No ale co w tak dużym projekcie? Jak traktować czas, który jest potrzebny do jego realizacji? Zadań jest mnóstwo, do tego pewnie research, testy. Jeśli wiesz, jak coś zrobić, jak to działa, go for it! Jeżeli nie masz bladego pojęcia o danym zagadnieniu, masz kilka opcji:
- oddeleguj,
- skonsultuj,
- kup na ten temat produkt edukacyjny,
- skorzystaj z darmowych materiałów, np. treści na YouTube lub na blogach (ale sprawdź aktualność tych informacji – onlajny to dynamiczna branża).
Jedną z ciekawszych opcji jest dołączenie do mastermindu, w którym można pracować wspólnie i wymieniać się doświadczeniami. Dodatkowo zyskasz też wsparcie. Ale niekoniecznie znajdziesz odpowiedzi na wszystkie, np. techniczne pytania.
No i bez względu na to, czym dysponujesz na starcie, przygotuj się na jedno: stworzenie produktu prawdopodobnie zajmuje mnóstwo czasu.
Koszty stworzenia produktu
W zależności od tego, co szykujesz i z jakiego punktu startujesz, musisz przygotować się na różne koszty. Najpowszechniejsze wydają się te dotyczące tworzenia produktu.
Zaliczamy do nich między innymi:
- stworzenie treści (przez Ciebie, ale być może również przez gościnnych ekspertów),
- opracowanie treści:
– w przypadku produktów opartych na wideo: przygotowanie prezentacji, nagranie (wynajem studia, niezbędny sprzęt), montaż, - – w przypadku produktu, który opiera się na tekście: korekta, redakcja, opracowanie graficzne (przygotowanie zdjęć, grafik), skład,
- inne: research, niezbędne dokumenty, konsultacje z ekspertami z różnych dziedzin, np. prawa, księgowości, podatków,
- graficzne: stworzenie mockupów, opisów produktu, specyfikacji, instrukcji, tutoriali na temat korzystania z produktu.
Koszty techniczne i marketingowe
Na późniejszych etapach wydatki dotyczą tego, jak prezentować, sprzedawać i promować produkt. Do tej grupy kwalifikują się na przykład:
- stworzenie landingu sprzedażowego, sklepu internetowego, platformy kursowej (uwaga! żeby sprzedawać swój produkt nie musisz mieć sklepu, jest kilka innych ciekawych opcji na początek),
- newsletter (wiele programów oferuje darmowy start i do uzbierania większej liczby subskrybentów konto jest za 0 zł, znajdziesz też pomocne tutoriale na YT),
- przygotowanie treści newsletterowych oraz ich ustawienie,
- stworzenie kreacji reklamowych (grafiki, video, teksty do reklam),
- ustawienie i obsługa reklam,
- jeśli masz małą społeczność, to dobrą strategią jest przeznaczenie środków na dotarcie do Twojej grupy docelowej i powiększenie publiki i sieci obserwujących.
Koszty obsługi klienta/ użytkownika
Ten koszt jest szczególnie istotny w przypadku tworzenia kursu kohortowego lub jeśli produkt zakłada konsultacje przed zakupem. W przypadku drogich produktów klienci mają pytania i ciekawą opcją jest umówienie krótkiego spotkania i zwyczajne rozwianie tych wątpliwości lub odradzanie zakupu. To Twój dodatkowy czas.
Koszty prowadzenia działalności
Produkt cyfrowy to znakomity sposób, aby zwiększyć przychody wykorzystując powtarzalne działania. Początek drogi to często usługi (np. konsultacje), a produkty są dodatkiem. Z czasem zauważamy, że to całkiem niezłe pieniądze i kusi nas, żeby ten kawałek tortu przychodu z produktów był coraz większy. Wiadomo, można to skalować. Jednak pamiętaj, że wtedy wszystkie koszty związane z działalnością musisz pokryć właśnie ze sprzedaży tych treści.
Koszty jako element wyceny produktu cyfrowego
Wycena bezpośrednio łączy się z kosztami, a na pewno powinna. Jeśli nie uwzględnisz kosztów powstania produktu, może się okazać, że dołożysz do tego biznesu lub nie zarobisz tyle, ile chcesz.
Co więcej, warto też wziąć pod uwagę koszty, które są niezbędne do samej sprzedaży produktu cyfrowego, jego dalszej dystrybucji i powiększania społeczności.
Koszty to nie tylko pieniądze. Jeśli stworzysz kurs kohortowy lub obiecasz swoim klientom feedback, dodatkowe konsultacje, to zainwestujesz swój czas.
Wiele osób uważa, że na początek super byłyby jakieś widełki. Rodzaj ściągi, w której znajdziemy wytyczne: e-book kosztuje tyle a tyle, a kurs zaczyna się od ceny X. Rozumiem taką potrzebę. Ale to marzenia – i gdyby się spełniły, przyniosłyby pewnie więcej szkody niż pożytku. Dlaczego ludzie chcą takiej ściągi? Pewnie z obawy, że „przestrzelą” z ceną. I może trochę, żeby zdjąć z siebie odpowiedzialność.
Jak zatem zabrać się do wyceny? Na początek wynotuj wszystkie koszty, które poniesiesz.
Wycena produktu cyfrowego to Twoje zadanie, ale ktoś może Ci pomóc
Dodam też drugi tip: nie pytaj swojej społeczności, ile za coś zapłaci. Lepiej policz wszystko (no dobra, wszystko, co się da) na spokojnie i na chłodno. I to jeszcze zanim napiszesz pierwsze zdanie scenariusza czy stworzysz pierwszy plan treści e-booka.
W osobnym tekście napisałam szczegółowo o tym, co wziąć pod uwagę, wyceniając produkt cyfrowy. Pamiętaj jednak, że nie uwzględniłam tam wszystkiego. Twoje koszty zależą od rodzaju, formatu, objętości produktu ale też od umiejętności, jakie posiadasz. I rozmachu, jaki planujesz.
Jeśli poczujesz, że potrzebujesz pomocy, warto skorzystać z konsultacji. Nie sugeruj się cenami rynkowymi aż tak bardzo. Marka osobista nie podlega takim samym ocenom konsumentów jak napój na półce w sklepie. Ważna jest Twoja strategia. Nie znasz zaplecza i specyfiki działalności, czyli modelu biznesowego swojej konkurencji, więc „zgapienie cen”” z tej przysłowiowej witryny sklepowej to kiepskie posunięcie. Kuszące, ale niebezpieczne dla Twojego biznesu.
Cena produktu cyfrowego – pamiętaj, że możesz ją zmienić
Koszty będa rosnąć, jeśli zechcesz rozwijać swój produkt lub swoją markę. Albo maleć – jeżeli wprowadzisz zmiany lub coś zautomatyzujesz i zoptymalizujesz. Wszystko będzie miało wpływ na Twój produkt.
Pamiętaj, że cena Twojego produktu nie jest wyryta w kamieniu na lata. Najpewniej będzie się ona wahać. Przemyśl strategię cenową zanim pierwszy raz zakomunikujesz, że pracujesz nad produktem i ogłosisz jego cenę podczas premiery.
Na początek to może być prosty arkusz. Wypisz z jakiej okazji (i czy w ogóle) planujesz obniżkę ceny. Jaką obniżkę chcesz zaproponować – teraz lub wkrótce – swojej społeczności.
Wypisz podstawowe założenia dotyczące polityki cenowej i trzymaj się ich podczas planowania komunikacji. Zmieniaj cenę w oparciu o koszty w firmie. Zastanów się, co dla Ciebie oznacza „cena regularna” i trzymaj się jej przez większość czasu, nie traktuj tylko jako elementu, który na banerach i w reklamach wiecznie jest przekreślony jako nieaktualny.






